Autorska płyta Mariusza Zawieruchy opowiada o cudzie życia na każdym jego etapie... W oczach Bożych jesteś cudem!

18. Co mówił Jezus o małżeństwie

Co Jezus mówił o małżeństwie? Czytamy Jego słowa: „Czyż nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i połączy się z żoną swoją, i będą ci dwoje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, ale jedno ciało. Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza” Mt 19,4-6. Jak widać Zbawiciel uwzględnił w swej wypowiedzi początek rzeczy, stworzenie człowieka oraz ustanowienie przez Boga małżeństwa jako trwałego związku.

Gdy kierujemy myśl do tych najdawniejszych dni, o których mówił Jezus, czytamy w Księdze Genesis: „Potem rzekł Pan Bóg: Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego” Rdz 2,18. Bóg dał więc mężczyźnie towarzyszkę — kobietę. Życie samotnego mężczyzny byłoby niepełne, dlatego też Bóg nie chciał, by człowiek żył w samotności! Człowiek miał się stać istotą społeczną. Nawet bliski związek człowieka ze świętymi aniołami nie mógł mu wystarczyć ani zastąpić towarzystwa i sympatii innych ludzi. Musiał wobec tego istnieć ktoś, kto byłby tej samej natury i umiałby kochać oraz być kochanym. Dał więc Bóg Adamowi towarzyszkę, przyszedł mu z pomocą, stworzył pierwszemu człowiekowi wierną, oddaną pomocnicę.

Częścią ciała pierwszej kobiety było żebro jej męża, na znak, że nie miała ona postępować niezależnie, rządzić Adamem, czy też być podnóżkiem jego stóp, ale stać przy jego boku i być mu równą. Miała być pod jego opieką i być kochaną, stać się jego drugim „ja”. Ten układ ukazuje tajemnicę związku małżeńskiego trwającego po dziś dzień imającego trwać aż do skończenia świata, ponieważ „nikt nigdy ciała swego nie miał w nienawiści, ale je żywi i pielęgnuje” Ef 5,29.

Patrząc na swą piękną oblubienicę Adam rzekł: „Ta dopiero jest kością z kości moich i ciałem z ciała mojego”, a natchnione Słowo stwierdza: „Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem” Rdz 2,23.24.

„Bóg otoczył szczególną czcią pierwsze małżeństwo. Ta instytucja została ustanowiona przez Stwórcę wszechświata. »Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich« Hbr 13,4. Było ono jednym z pierwszych darów dla człowieka i jedną z dwu instytucji, które praojciec Adam po swym upadku wyniósł poza bramy raju. Małżeństwo staje się błogosławieństwem Bożym, kiedy opiera się na Bożych wskazaniach, a prawa Boże są w tym związku zachowane. Wówczas przynosi ono spokój i szczęście, a także wszechstronny — fizyczny, intelektualny i moralny rozwój jego natury” (E. G. White, Patriarchowie i prorocy, s. 28).

Prawdziwe małżeństwo jest nie tylko związkiem fizycznym, ale i duchowym. Żaden mąż nie powinien postępować jak despota, prześladować żony i gnębić dzieci dlatego tylko, że jest mężem i ojcem. Kobieta musi być kimś więcej niż gospodynią domową. Nie może być tylko echem i cieniem swego męża. Ci dwoje powinni być uosobieniem harmonii, szczęścia i odblaskiem utraconego raju.

Jednym ze sposobów niszczenia własnego domu jest uporczywe i systematyczne zapominanie przez małżonków o domowych drobiazgach, czyli „małych rzeczach”, które wcale nie są małe. Te „małe rzeczy” to okazywanie miłości, tkliwości, czuły sposób postępowania w każdej sytuacji. Mężczyzna może być tak zaabsorbowany swoimi sprawami, że nie ma czasu dla domu, dzieci, żony, która powinna być dla niego słodyczą serca. Każdy małżonek powinien zapamiętać słowa Pisma Świętego: „Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś pierwszą twoją miłość. Wspomnij więc, z jakiej wyżyny spadłeś i upamiętaj się, i spełniaj uczynki takie, jak pierwej” Ap 2,4.5. Jeśli tak będziemy postępować, przeżywać będziemy stale nowe doświadczenia, nasza miłość, radość, wewnętrzna harmonia i wzajemne zaufanie będą wciąż wzrastać.

Bardzo powszechną przyczyną rozpadu małżeństwa jest gderliwość i dokuczliwość ze strony kobiet. Mówi się często, że kobieta właściwie nie narzeka bez powodu, ale stara się tylko skorygować błędy męża i dzieci, że chodzi jej o to, aby wykonywali oni swe obowiązki jak najlepiej. Stąd jednak tylko krok do łajania, narzekania i gderania! Do wielu zaś żon i matek odnosić się mogą słowa Pisma Świętego: „Dzielna kobieta — trudno o taką — jej wartość przewyższa perły, serce małżonka ufa jej, nie brak mu niczego, gdyż wyświadcza mu dobro, a nie zło, po wszystkie dni swojego życia. (...) Gdy otwiera usta, mówi mądrze, a jej język wypowiada dobre rady” Prz 31,10-12.26.

Prawdziwa miłość małżeńska to cudowne, zniewalające wyobraźnię zjawisko. Jak to zazwyczaj bywa, dwoje ludzi, urodzonych i wychowanych o setki kilometrów od siebie, żyje przez długi czas nic o sobie nawzajem nie wiedząc. Potem jakieś dziwne, nieprzewidziane okoliczności łączą ich raz na zawsze. W ich sercach zapala się magiczny płomień miłości. Każda rozłąka czyni ich nieszczęśliwymi. Wydają się tak złączeni z sobą, że opuszczą przyjaciół, opuszczą ojca i matkę, najlepsze rzeczy, zainteresowania po to, aby być razem. Jak powiedział Jezus: ustanowią nowy dom, mają nowy, własny świat, założą własne ognisko rodzinne.

Całe nieszczęście w tym, że miliony małżeństw na świecie żyło i żyje bez miłości. Wielu jest małżonków dręczących się nawzajem z wyrafinowanym okrucieństwem, dokuczających sobie na każdym kroku. Tylko u ludzi doceniających duchowe wartości, zarówno prostych, jak i wykształconych, miłość może się stać najważniejszym czynnikiem ich związku małżeńskiego, elementem zasadniczym i najwyższym. To nie sam rozwód jest największym złem, to nie on burzy związek małżeński, jest on bowiem już zjawiskiem wtórnym. Zło pierwotne, fundamentalne, nieuchronnie niszczące szczęście małżeńskie to brak miłości.

Dobrze jest wiedzieć i pamiętać, że sens małżeństwa polega na istnieniu rodziny. Jezus zawsze uznawał rodzinę — ojca, matkę, dzieci — za naturalną, prawidłową komórkę społeczną. Każdy rząd, każda władza opiera się również na uznaniu tej instytucji.

W swej monumentalnej pracy zatytułowanej „Historia małżeństwa” Westermac powiada: „Małżeństwo raczej zakorzenione jest w rodzinie niż rodzina w małżeństwie. Bezpodstawne jest twierdzenie, że kiedykolwiek w historii ludzkości panował ogólny i kompletny chaos życia rodzinnego”. Widzimy więc, że znakomity uczony i pisarz głosi tezę całkowicie zgodną z Biblią. Nie ma dowodów na to, że małżeństwa nie ustanowił sam Bóg, ani oznak, iż ktoś inny mógł to uczynić. Instytucja ta dziś jest zatem dziełem tej samej Istoty, która założyła pierwszy dom, z pierwszym mężem i żoną, u zarania dziejów ludzkości.

Małżeństwo miało być częścią ludzkiego życia. Wykazał to Jezus, gdy mówił o codziennych sprawach, które wykonywali ludzie przed potopem i nie zauważyli, że zagraża im niebezpieczeństwo: „Jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili, aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki”. Nie wiedzieli o niczym, aż nastał potop i pochłonął wszystkich. „Tak też będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi” Łk 17,27.3; Mt 24,38. Z tekstów tych dostatecznie jasno wynika, że mocą woli Bożej małżeństwo istnieć miało nie tylko do dni potopu, ale aż do ostatnich dni tego świata.

Tak odwiecznych rzeczy jest zaledwie kilka, a jedna z nich to dom rodzinny. Zgodnie z Pismem Świętym mężczyzna ma być „głową domu”, ale tylko wtedy, gdy towarzyszy temu miłość. Taka jest istota chrześcijańskiej nauki o małżeństwie. Apostoł Paweł powiedział: „A chcę abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg” 1Kor 11,3. „Żony, bądźcie uległe mężom swoim jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem. Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie. (...) Tak też mężowie powinni miłować żony swoje, jak własne ciała. Kto miłuje żonę swoją, samego siebie miłuje” Ef 5,22.23.25.28. A następnie dodał słowa Chrystusa: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem” (w. 31).

Kiedy Zbawiciel chodził po ziemi, zaproszono Go na ucztę weselną. Przez uczestniczenie w niej uczcił małżeństwo jako instytucję Bożą. Wtedy to Chrystus zamienił wodę w wino, aby go nie zabrakło dla gości. Ślub był okazją do uwidocznienia radości, która nie była obca Synowi Człowieczemu.

Zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie małżeństwo jest symbolem związku, jaki łączy Chrystusa z Jego ludem. Nigdy też nie powinno być ono powodem odłączenia się od Chrystusa. W jednej ze swych przypowieści Jezus mówił o człowieku, który odmawiał pójścia na wesele, na które został zaproszony. Tłumaczył się: „Żonę pojąłem i dlatego nie mogę przyjść” Łk 14,2. Bóg powinien być na pierwszym miejscu w naszym życiu, a miła obecność Jezusa przez Ducha Świętego uczyni nasze małżeństwo tak doskonałym, jakby oboje małżonkowie otrzymali jednocześnie zaproszenie do nieba.

Chrystus uczył, że przyjdzie taki dzień, kiedy małżeństwa nie będą już zawierane. Przy jakiejś sposobności saduceusze chcąc usidlić Jezusa postawili Go przed pewnym problemem. Opowiedzieli Mu o kobiecie, która miała siedmiu mężów. Saduceusze nie wierzyli w zmartwychwstanie i w przyszłe życie. Stąd też zapytali: „Przy zmartwychwstaniu tedy któregoż z tych siedmiu żoną będzie? Wszak ją wszyscy mieli”. A Jezus udzielił im takiej odpowiedzi: „Błądzicie nie znając Pism ani mocy Bożej. Albowiem przy zmartwychwstaniu ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie w niebie” Mt 22,28-3. Tymi słowami potwierdził Jezus wiarę w zmartwychwstanie i życie wieczne.

Jak ułożyć szczęśliwe pożycie małżeńskie? Uczciwość, wierność i szlachetność to rzeczy zgoła fundamentalne. Współmałżonkowie nie powinni mieć przed sobą żadnej tajemnicy, mąż nie może nic ukrywać przed żoną, a żona przed mężem! We wszystkich krajach wzorowe małżeństwa chrześcijańskie wywierają wpływ na życie doczesne, co nie jest bez znaczenia dla życia wiecznego. Powinniśmy być wdzięczni Bogu za to, że jeszcze istnieją i będą istnieć na świecie prawdziwie chrześcijańskie domy, ogniska domowe, gdzie panują prawdziwa chrześcijańska zgoda i miłość małżeńska.

Jakkolwiek to prawda, że szczęśliwe małżeństwo to przystań wśród życiowych burz, to prawdą jest również i to, że małżeństwo nieszczęśliwe przypomina burzę, która wdarła się do przystani. Gdy Chrystus zamieszka w sercu i w domu, będzie czynić cuda, będzie łączył małżeństwa, których, jak zdawałoby się, nie da się połączyć. Uczyni je trwałymi i szczęśliwymi. Chrystus może tchnąć płomień miłości i szczęścia do chrześcijańskich ognisk rodzinnych. Trzeba, aby Chrystus zamieszkał w sercach i w domach, aby każdy dom był Jego świątynią.

MAŁŻEŃSTWO USTANOWIENIEM BOŻYM

W jaki sposób Bóg wykazał swoją troskę o małżeństwo w dziesięciu przykazaniach?
„Nie cudzołóż”. (...) Nie pożądaj żony bliźniego swego” Wj 20,14.17.

Jak długo obowiązuje związek małżeński?
Małżonkowie są związani przysięgą małżeńską dopóty, dopóki nie umrze jedno z nich Rz 7,2; 1Kor 7,39.

Co na ten temat powiedział Jezus?
„A powiadam wam: Ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z wyjątkiem przyczyny wszeteczeństwa, i poślubił inną, cudzołoży, a kto by odprawioną poślubił, cudzołoży” Mt 19,9. Prawa cywilne uznają przeróżne okoliczności usprawiedliwiające wniosek o rozwód czy separację, jak np. okrucieństwo, alkoholizm, zdradę, itp. Zgodnie z prawem Chrystusa tylko jedna okoliczność oprócz śmierci współmałżonka anuluje związek małżeński — wszeteczeństwo.

Co w Piśmie Świętym powiedziane jest o małżeństwach mieszanych?
„A kiedy ludzie zaczęli rozmnażać się na ziemi i rodziły im się córki, ujrzeli synowie Boży, że córki ludzkie były piękne. Wzięli więc sobie za żony te wszystkie, które sobie upatrzyli” Rdz 6,1.2. Przez pojęcie „synowie Boży” rozumie się potomków Seta, którzy żenili się z „córkami ludzkimi”, dziewczętami z linii Kaina. Nie tylko było to odstępstwem, konsekwencją tego była też poligamia. Wkrótce nadszedł potop i zniszczył zdegenerowaną populację.

Jakie zakazy wprowadził Pan przez Mojżesza w sprawie zawierania przez Izraelitów małżeństw z członkami innych narodów? „Nie będziesz z nimi zawierał małżeństw. Swojej córki nie oddasz jego synowi, a jego córki nie weźmiesz dla swojego syna, gdyż odciągnęłaby ode mnie twojego syna i oni służyliby innym bogom. Wtedy zapłonąłby przeciwko wam gniew Pana i szybko by cię wytępił” Pwt 7,3.4. Pismo Święte nie zaleca separacji, gdy związek małżeński został zawarty przed nawróceniem 1Kor 7,12-16. Osoba wierząca powinna znaleźć współmałżonka wśród wierzących. Jakie polecenie dał patriarcha Abraham swemu słudze, gdy wysyłał go, aby wybrał żonę dla swojego syna Izaaka?
„Weźmiesz żonę dla syna mojego z rodziny mojej i z domu ojca mojego” Rdz 24,40.

Co apostoł Paweł mówi na temat współżycia z niewierzącymi?
„Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym? Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego” 2Kor 6,14-16.

Jakie są rady apostoła Piotra dla mężów i żon?
„Podobnie wy, żony, bądźcie uległe mężom swoim, aby, jeśli nawet niektórzy nie są posłuszni Słowu, dzięki postępowaniu kobiet, bez słowa zostali pozyskani. (...) Podobnie wy, mężowie, postępujcie z nimi z wyrozumiałością jako ze słabszym rodzajem niewieścim i okazujcie im cześć, skoro i one są dziedziczkami łaski żywota, aby modlitwy wasze nie doznały przeszkody.” 1P 3,1.7.

Jakiej przestrogi udzielił mężom apostoł Paweł?
„Mężowie, miłujcie żony swoje i nie bądźcie dla nich przykrymi” Kol 3,19.

Czy Bóg chciał od samego początku, aby ludziom rodziły się dzieci?
„I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię” Rdz 1,28.

Co mówił o dzieciach autor Psalmów?
„Oto dzieci są darem Pana” Ps 127,3.

Czy rodzice mają obowiązek nauczać swe dzieci przykazań Bożych?
„Będziesz je wpajał w twoich synów i będziesz o nich mówił, przebywając w swoim domu, idąc drogą, kładąc się i wstając” Pwt 6,7. Powinniśmy pamiętać, że dom jest dla dziecka pierwszą szkołą i to, czego nauczy się ono w domu, pozostanie w nim na całe życie. Przykład ze strony rodziców jest więc czymś bardzo ważnym i zasadniczym. Jest to jak gdyby fundament życiowy. Wychowanie i wykształcenie dziecka powinny opierać się na Słowie Bożym, które ma być czytane codziennie w każdym domu.

Co mówi apostoł Paweł o wychowaniu dzieci?
„A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu dzieci swoich, lecz napominajcie i wychowujcie je w karności, dla Pana” Ef 6,4.

Co na ten temat czytamy w Liście do Tymoteusza?
„I ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa” 2Tm 3,15.

Co osiąga się przez wczesne kształcenie i wychowywanie?
„Wychowuj chłopca odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości” Prz 22,6.